Stawianie granic

Osoby, które pozwalają innym przekraczać swoje granice, do pewnego momentu tego nawet nie zauważają. Zwłaszcza, kiedy w dzieciństwie zostały nauczone, że ich uczucia i zdanie są mało ważne. Dopiero wkraczając na drogę samorozwoju zaczynają dostrzegać, że brak granic wpływa na jakość ich życia i samopoczucie. Ale nawet wtedy nauka przeciwstawiania się bywa bardzo trudna. Zadanie to można jednak sobie ułatwić.

Czym są osobiste granice?

O wyznaczaniu granic najczęściej mówi się w odniesieniu do dzieci. Dorośli zazwyczaj nie mają wątpliwości, że to ważny element wychowania, choć nadal zbyt często wiążą go z karaniem i nagradzaniem. Tymczasem granice mają zapewnić poczucie bezpieczeństwa z poszanowaniem emocji i odczuć. O tym zbyt często zapominali nasi rodzicie i zbyt często zapominamy my – w odniesieniu do własnych dzieci i samych siebie.

Osobiste granice są niewidzialną linią, która oddziela nas od innych. Łatwo ją ustalić w odniesieniu do granic fizycznych, ale z granicami psychologicznymi sprawa nie jest już taka prosta. Dotyczą one bowiem jedynie naszych odczuć, a te nie zawsze potrafimy rozpoznać lub nauczyliśmy się (a raczej nauczono nas) je ignorować. Jeśli jednak w otoczeniu niektórych osób czujemy się niekomfortowo lub pewne sytuacje wywołują w nas strach, wstyd lub złość, można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że nasza granica psychologiczna została naruszona.

Na czym polega trudność w stawianiu granic?

Każda osoba, która zaczyna stawiać granice, natychmiast odczuwa pozytywne konsekwencje. Może to być mniejsza liczba obowiązków zawodowych, wygospodarowanie czasu dla siebie czy wycofanie się z relacji, która ewidentnie „ściągała nas w dół”. Jednak nie wszystko okazuje się proste. Po pierwsze, pojawia się opór ze strony osób, które są przyzwyczajone do przekraczania naszych granic. Często można spotkać się ze zdziwieniem, złością, a nawet agresją z ich strony. Sprawa jest prosta, kiedy dotyczy to osób, z którymi nie łączy nas bliska relacja. Kiedy jednak reagują tak nasi bliscy, pojawiają się wątpliwości.

Po drugie, stawianie granic eliminuje z życia część osób, które nie są w stanie zaakceptować nowych zasad. To także podejmowanie trudnych, czasem kontrowersyjnych dla innych decyzji – zmiana pracy, przeprowadzka, rozwód. Poza tym stawianie granic wymaga treningu i zmiany uwarunkowań, którymi nasiąknęliśmy od wczesnych lat dziecięcych. To wydaje się trudne, a czasem nawet niemożliwe. Ale takie nie jest.

Jak nauczyć się stawiać granice – 5 zasad

1. Uważność

Nasze granice osobiste są elastyczne. Komentarz wypowiedziany przez przyjaciółkę na temat naszej wagi ujdzie jej na sucho, ale będzie nie do zaakceptowania, jeśli zostanie wypowiedziany przez obcą osobę. W nauce stawiania granic trzeba być więc uważnym na własne odczucia i potrzeby. Jeśli nauczysz się zauważać emocje, jakie towarzyszą Ci w różnych sytuacjach, będziesz wiedzieć, co należy naprawić. A wtedy łatwiej jest się komunikować i wyrażać swoje oczekiwania i potrzeby.

2. Akceptacja nieakceptacji

Inni nie muszą Cię lubić. Nie muszą akceptować Twojego postępowania. Co więcej, mogą się z Tobą nie zgadzać i się na Ciebie złościć. Tak szybko, jak zaakceptujesz, że nie odpowiadasz za uczucia innych osób (pod warunkiem, jeśli nie przekraczasz ich granic), poczujesz się uwolniony/a od poczucia winy.

3. Prawo do odczuwania

Tak jak inni mają prawo do swoich uczuć w stosunku do Ciebie, tak Ty masz prawo odczuwać dokładnie to, co czujesz – złość, frustrację, lęk, radość etc. To nie znaczy jednak, że możesz teraz „karać” innych za te odczucia. One są Twoje i nikt inny za nie odpowiada. One nie upoważniają Cię także do nieakceptowalnych reakcji, naruszających granice innych osób – fizycznych i psychicznych. Ważna jest więc praca nad sobą i nad umiejętnością wyrażania emocji. Której, jak wiadomo, nikt nas wcześniej nie uczył.

4. Praca nad poczuciem wartości

To, co ułatwia stawianie granic, to przełamywanie schematów myślowych na własny temat. Osoby, które pozwalają na przekraczanie własnych, często czują, że nie zasługują na dobre traktowanie, a jedynym sposobem na dobre samopoczucie jest spełnianie oczekiwań innych. Praca z psychologiem i terapeutą jest w tym przypadku niezbędna, bo pomaga nam zauważyć naszą wartość.

5. Nauka komunikacji

Trudno jest mówić o remoncie domu, jeśli nigdy go robiliśmy. Brakuje nam słów i fachowych określeń. Łatwo też o nieporozumienia. Podobnie jest ze stawianiem granic – jakich słów użyć, jeśli to zawsze inni narzucali nam swoje zdanie. Do tego dochodzi aspekt emocjonalny. W takich warunkach trudno o efektywną komunikację. Jeśli jednak poznamy wcześniej słowa i zdania, łatwiej poradzić sobie z trudnym doświadczeniem. A kiedy dodatkowo przećwiczymy sytuacje „na sucho” (z terapeutą lub przyjacielem), wtedy sukces jest w zasięgu ręki.

Stawianie granic może stanowić trudne wyzwanie. Jak każda nowa umiejętność wymaga nauki, odrobienia pracy domowej i praktyki. Jedno jest pewne – w tym przypadku wysiłek jest wart swojej ceny.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Leave a Reply