Śmiech i poczucie humoru mają ogromne znaczenie dla zdrowia psychicznego. Wnoszą do życia lekkość i radość. Choć nie zawsze zmniejszają ciężar trudnych przeżyć, przywracają równowagę i nadają sens. W obliczu problemów ze zdrowiem psychicznym, śmiech nie zastąpi terapii, ale ma działanie terapeutyczne. Dlaczego warto zadbać o dobry humor i jak to zrobić?

Poczucie humoru w terapii leczenia depresji

Jednym z objawów depresji jest czarnowidztwo i brak umiejętności dostrzegania szerokiej perspektywy. Codzienność wydaje się płaska i pozbawiona sensu, a każde działania bezcelowe, bo skazane na porażkę. Celem terapii jest wówczas nauka patrzenia na życie z różnych punktów widzenia. Dzięki umiejętności spojrzenia na siebie i swoją sytuację z lekkim przymrużeniem oka lub zastosowanie humoru przez terapeutę, zwiększa się elastyczność poznawcza i kreatywność. To one ułatwiają dopasowanie się do sytuacji, poszerzenie horyzontów, przełamanie schematów myślowych i spojrzenie na świat szerzej, niż tylko z perspektywy własnych przekonań.

Po co warto się śmiać

Poczucie humoru jest wykorzystywane w terapii nie bez powodu. Badania naukowe wykazały, że śmiech zwiększa aktywność dopaminy i serotoniny, co zmniejsza stres, lęk i depresję. Ponadto udowodniono, że śmiech:

  • wspiera rozluźnienie mięśni i poprawia krążenie, przez co redukuje fizyczne objawy stresu,
  • zmniejsza odczuwanie bólu,
  • zmniejsza poziom hormonów stresu,
  • poprawia funkcje oddechowe i doenergetyzowuje,
  • dostarcza organizmowi więcej tlenu,
  • poprawia wydolność płuc,
  • zmniejsza bezsenność,
  • poprawia funkcje kognitywne, w tym pamięć, koncentrację i wspomnianą już elastyczność poznawczą (umiejętność elastycznego reagowania na sytuacje życiowe),
  • zwiększa wydzielanie limfocytów T, przez co poprawia zdolność organizmu radzenia sobie z chorobami i poprawia odporność.

To wszystko sprawia, że terapeuci coraz częściej sięgają po humor jako narzędzie terapeutyczne i zachęcają swoich pacjentów do poszukiwania źródeł śmiechu w codziennym życiu.

Śmiech w miejscu pracy? Dlaczego nie?

Poczucie humoru to sprawa indywidualna. Różne rzeczy nas bawią i mamy różną zdolność do „namierzania” zabawnych sytuacji w życiu, a także rozbawiania innych. Naturalną zdolność do śmiania się bez ograniczeń mają dzieci. W drodze socjalizacji i dorastania niestety zaczynamy śmiać się coraz mniej, bo od osób dorosłych wymaga się powagi. Zwłaszcza w niektórych sytuacjach, np. zawodowych. Szkoda, bo humor w miejscu pracy może:

  • zwiększyć nasz autorytet – osoby z poczuciem humoru są uznawane za bardziej inteligentne, a ich pomysły bardziej doceniane,
  • wspierać budowanie więzi i otwartość w relacjach,
  • zmniejszyć dystans psychologiczny,
  • pomóc w wykonywaniu żmudnych zadań,
  • zwiększyć kreatywność,
  • dać na poczucie bezpieczeństwa psychologicznego,
  • wspierać odporność psychiczną i zredukować stres.

Warto więc śmiać się jak najwięcej w każdej sytuacji. Jak to zrobić?

Śmiech jako terapia, czyli jak śmiać się więcej

Na początek warto zadać sobie pytanie: kto i co mnie śmieszy? Jeśli uważasz, że w Twoim życiu nie ma powodów do śmiechu, stwórz je. Możesz skorzystać z moich pomysłów lub wymyślić swoje.

Filmy komediowe i seriale

Kiedy zasiadamy wieczorem przed telewizorem, rzadko nasz wybór pada na komedie lub seriale poprawiające nastrój. Być może dlatego, że większą siłę przebicia mają „cięższe” gatunki filmowe: dramaty, thrillery czy filmy obyczajowe. Komedie to jednak doskonała terapia śmiechu i sposób na poprawę humoru. Nawet, jeśli nie zawsze jest kino „ambitne”. Choć i tu znajdą się perełki. Wśród moich faworytów od lat królują „Amelia”, „Nietykalni”, „Kocha, lubi, szanuje” i „Przyjaciele”, którzy niezawodnie bawią do łez.

Taniec

Wygłupy podczas tańca (z partnerem, dzieckiem, a nawet w samotności) to jeden najprostszych i najbardziej dostępnych sposobów na wywołanie śmiechu i nabranie dystansu do siebie. Nie musisz umieć tańczyć. Wystarczy znaleźć muzykę, która wprawia Cię w dobry nastrój i dać się ponieść. Spróbuj. Zwłaszcza, jeśli dawno nie tańczyłeś/aś.

Zabawne filmiki

Zrób w końcu dobry użytek ze scrollowania social mediów. Znajdź filmik, który Cię rozbawi i podążaj za algorytmem. Mogą to być zabawne zwierzęta, fragmenty występów kabaretowych lub tzw. bloopers. Zazwyczaj media społecznościowe nie są zalecaną formą wspierania terapii, ze względu na ryzyko uzależnienia i przebodźcowanie. Trudno jednak z nich zrezygnować, mimo ryzyka odczuwania negatywnych konsekwencji. Jeśli nie korzystamy z nich z nadmiarem, mogą dobrym wsparciem poprawiania nastroju.

Joga śmiechu

Joga śmiechu opiera się w dwóch mechanizmach:

  • śmiech jest zaraźliwy
  • mózg nie odróżnia śmiechu naturalnego od wymuszonego.

Joga śmiechu to zajęcia grupowe (także online), podczas których osoba prowadząca, za pomocą różnych technik, zaprasza do wspólnej sesji śmiechu. Taka terapia jest skuteczna, nawet jeśli na początku wydaje się nienaturalna. Doskonale jednak spełnia swoją rolę: relaksuje, poprawia samopoczucie, dotlenia i stanowi niezłą formę gimnastyki dla ciała.

Otaczanie się pozytywnymi osobami

Poszukaj w swoim otoczeniu osoby, która potrafi Cię rozśmieszyć i postaraj się spędzać z nią czas. Nic tak nie poprawia humoru, jak wzajemna obecność i wspólny śmiech: wspominanie i tworzenie nowych zabawnych historii do opowiadania w przyszłości. Warunek jest taki, aby była to osoba, potrafiąca spojrzeć na siebie i innych z dystansem, ale jednocześnie życzliwa. Za sarkazmem i ironią, chociaż bywają zabawne, kryją się smutek i gorycz.

Śmiech i poczucie humoru, w obliczu depresji czy innej choroby natury psychicznej, nie zastąpią pełnej terapii. Stanowią jednak ważny element na drodze leczenia i kluczowy składnik pełnego i satysfakcjonującego życia.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Leave a Reply