Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, z jakimi przychodzi nam się mierzyć. Dorośli, zagubieni w swoich własnych emocjach, często nie potrafią rozmawiać o niej z dziećmi. Jak sobie z tym poradzić? Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Kluczem do lepszego wspierania naszych dzieci jest zrozumienie swoich własnych emocji i przeżyć. W tym przypadku jest to bardzo trudne, bo śmierć jest w naszej kulturze tematem tabu. Wszechobecny kult zdrowia i młodości nie dopuszcza do nas myśli o naszej śmiertelności, więc w obliczu końca życia stajemy się bezbronni. Dokładnie tak, jak nasze dzieci. I choć pandemia koronawirusa konfrontuje nas ze śmiercią coraz częściej i w bardziej namacalny sposób, nadal wolimy ją negować, niż się z nią zmierzyć.

Zrozumieć śmierć i żałobę

Trudno przygotować siebie i dziecko na czyjąkolwiek śmierć: dziadka, cioci, ukochanego psa czy chomika. Jeszcze trudniej na śmierć rodzica czy rodzeństwa. W obliczu nieuleczanej choroby lub nagłej śmierci, nie ma jednak przed tym ucieczki. Warto najpierw samemu zadać sobie pytanie: czym jest dla mnie śmierć? To trudne, ale ważne doświadczenie, bo to, w co wierzysz, powinno być spójne z tym, co przekazujesz dziecku. Jeśli jesteś osobą niewierzącą i uważasz, że śmierć jest końcem życia, nie mów dziecku o Niebie i aniołkach, próbując złagodzić jego ból. Jeśli Twoje postrzeganie śmierci jest ugruntowane w religii, wyjaśnij dziecku zasady wiary i obrzędy, które się ze śmiercią wiążą. Kiedy zrozumiesz, co dla Ciebie oznacza koniec życia, łatwiej będzie Ci rozmawiać o tym z dzieckiem.

Etapy żałoby

U każdego z nas reakcja na śmierć i proces zdrowienia mogą przebiegać inaczej. Jedna z najbardziej rozpowszechnionych teorii, mówiąca o żałobie, rozróżnia jej pięć faz[1]:

  • Zaprzeczenie – wiąże się z nie przyjmowaniem do wiadomości faktu utraty kogoś bliskiego. To ucieczkowy mechanizm obronny, który pozwala skumulować siły do poradzenia sobie z traumatyczną sytuacją. To, co pomaga przejść do kolejnej fazy, to szczerość i łagodna stanowczość bliskich osób, które potwierdzają, że śmierć jest faktem.
  • Złość – na siebie, innych i na niesprawiedliwość losu. W tej fazie może pojawić się poszukiwanie winnych. Rozpacz, agresja i złość mogą być skierowane w różnych kierunkach: do personelu medycznego, rodziny, przyjaciół czy wobec samego siebie. Złość też jest często kierowana do osoby zmarłej.
  • Targowanie się – to etap, który często pojawia się w obliczu zbliżającej się śmierci, np. śmiertelnej diagnozy. Chory lub jego bliscy negocjują z Bogiem, lekarzem lub losem – „zrobię wszystko, żeby to odwrócić”.
  • Depresja – nadzieja na zmianę sytuacji minęła, to po co wstawać z łóżka? Ten etap to powrót do szarej rzeczywistości bez bliskiej osoby. Może być przepełniony żalem, rozpaczą, smutkiem, bezradnością i samotnością.
  • Akceptacja – na poziomie emocji i rozumienia następuje pogodzenie się ze stratą.

Żałoba jest procesem, który przebiega w sposób indywidualny. Nie każdy przechodzi przez wszystkie jej fazy. Mogą one też się ze sobą mieszać i powracać z różną intensywnością. Nie ma określonych ram czasowych, w których powinniśmy poradzić sobie ze stratą. Niektóre osoby radzą sobie z nią zaprzeczeniem i wyparciem nieprzyjemnych uczuć. Ten mechanizm wyparcia nie sprawia, że emocje związane ze śmiercią znikają – zazwyczaj wracają po jakimś czasie, nierzadko ze zdwojoną siłą.

[1] Na podstawie książki Elizabeth Kübler-Ross „Rozmowy o śmierci  i umieraniu”.

Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci

Nie ma jednego uniwersalnego sposobu rozmawiania z dzieckiem o śmierci. Pokuszę się jednak o stwierdzenie, że taka rozmowa jest zazwyczaj trudniejsza dla nas, dorosłych, niż dla dzieci. Jej przebieg powinien zależeć od dwóch rzeczy. Po pierwsze, od wewnętrznych przekonań i Twojej osobowości. Kluczem jest tu wspomniana wcześniej szczerość wobec samego siebie. Ponadto dzieci doskonale wyczuwają fałsz, więc silenie się na lekki ton, podczas gdy drży nam głos z emocji, nie jest dobrym rozwiązaniem. Zanim rozpoczniemy trudną rozmowę, warto wziąć kilka głębokich oddechów. Po drugie, od wieku dziecka. Świadomość śmierci i jej postrzeganie zależy od etapu rozwoju ich mózgu.

Co dzieci wiedzą o śmierci?

Dzieci do czwartego roku życia mają bardzo niewyraźne wyobrażenie o śmierci. W rozmowie z nimi należy używać bardzo prostego języka, ale reakcja na śmierć, może i tak okazać się inna od naszego wyobrażenia o niej. Może się bowiem okazać, że trzylatek przejdzie obok tematu śmierci zupełnie obojętnie, choć może również zareagować smutkiem i żalem. Dopiero pięciolatki zaczynają utożsamiać śmierć ze słowem „koniec” i mogą być bardziej świadome emocji, które się wiążą ze śmiercią. Nie musi jednak tak być. Wiele zależy od poziomu rozwoju emocjonalnego dziecka. Najczęściej dopiero sześciolatki zaczynają rozumieć, że śmierć jest procesem nieodwracalnym. Około rok później pojawia się większe zainteresowanie śmiercią i jej przyczynami, a także obrzędami z nią związanymi. W przypadku dziewięcioletnich i starszych dzieci można liczyć się z „ogniem pytań” nie tylko o śmierć, ale także o to, co dzieje się po niej. Dzieci mogą jednak zachować się w sposób nieadekwatny do swojego wieku, ponieważ rozwijają się w różnym tempie – warto je obserwować i reagować na bieżąco. A przede wszystkim akceptować wszystko, co w takiej sytuacji się pojawia.

Rozmowa z dzieckiem o śmierci – kilka prostych zasad

Trudno podać uniwersalne zasady, których należy się trzymać, rozmawiając z dzieckiem o śmierci. Każde dziecko jest bowiem inne, podobnie jak sytuacja, w której się znaleźliśmy. W rozmowie z dzieckiem warto na pewno:

  • być spójnym ze swoimi emocjami, przekonaniami i wiarą,
  • używać prostego języka – jeśli wytłumaczenie, na czym polega śmierć jest dla nas zbyt trudne, można posłużyć się przykładem roślin lub zwierząt,
  • być precyzyjnym – np. w tłumaczeniu, że nie każda choroba kończy się śmiercią,
  • podkreślić, że śmierć nie jest winą dziecka – takie przekonanie może pojawić się ze względu egocentryzm dziecięcy.

Bez względu na nasze starania, dziecko może mieć trudności w poradzeniu sobie z trudną sytuacją. Warto być czujnym i reagować na wszelkie zmiany zachowania, zwłaszcza:

  • gniew i agresję,
  • koszmary nocne,
  • regresję (powrót do czynności z poprzednich faz rozwoju, np. moczenia nocnego lub ssania kciuka),
  • zwiększoną wrażliwość i nadmierną reakcję na niektóre sytuacje, np. rozstanie z rodzicami,
  • wycofanie w kontaktach społecznych.

Dobrym sposobem na poradzenie sobie z trudnymi emocjami w obliczu śmierci bliskiej osoby jest bajkoterapia, wspólna zabawa lub rysowanie. A przede wszystkim nazywanie emocji, które się pojawiają na każdym etapie przeżywania żałoby. Jeśli dla Ciebie lub Twojego dziecka są one zbyt trudne, warto skontaktować się z psychologiem, terapeutą lub osobą, która pomoże Wam wspólnie poradzić sobie ze stratą.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Leave a Reply