tata z synem na hamaku

Jest jedna zasadnicza różnica pomiędzy współczesnym rodzicielstwem a tym, sprzed dekady czy dwóch. Tą różnicą jest świadomość i dostęp do wiedzy. Dziś wiemy lepiej, jaki wpływa ma brak ojca na życie córki lub syna. A dzięki tej wiedzy, możemy lepiej wspierać dzieci, które są pozbawione męskiego pierwiastka w rodzinie. Jak to robić? 

Czy tego chcemy, czy nie, współczesne rodziny są różnorodne. I choć zawsze takie były, dopiero od niedawna te, które odbiegają od tradycyjnego modelu mają szanse na pełną akceptację i wsparcie w wyrównywaniu wszelkich deficytów. A te mogą się przecież pojawić, jeśli ojciec jest nieobecny w sposób fizyczny lub emocjonalny. Uważność i wsparcie matki mają tu kluczowe znaczenie.

Nieobecny ojciec – co to znaczy?

Ojcowie bywają nieobecni z rożnych powodów i w różnym zakresie. Czasami jest to nieobecność fizyczna, spowodowana śmiercią, rozwodem, konfliktem, fizyczną odległością czy zwykłym brakiem troski i zaniedbaniem. Istnieje też nieobecność na poziomie emocjonalnym – kiedy ojciec jest fizycznie członkiem rodziny, ale nie angażuje się w wychowanie dzieci. Czasem, ale nie zawsze, brak zaangażowania łączy się z uzależnieniem i/lub przemocą. Czasami ojcowie są tak pochłonięci pracą zawodową, że wypełnia im ona całe życie, zostawiając niewiele miejsca na rodzinę. Życie pisze wiele scenariuszy, a zagrożenia związane z brakiem ojca w życiu dzieci są zawsze poważne.

Syndrom nieobecnego ojca – zagrożenia z punktu widzenia psychologii

Badania przeprowadzane przez niezależnych psychologów w różnych miejscach na świecie potwierdzają, że brak taty w rodzinie nie pozostaje bez wpływu na psychikę dzieci. Co więcej, niektóre z badań wykazały, że wpływa on na chemiczne zmiany w mózgu. Częściej dotykają one dziewczynek, niż chłopców i są związane także ze stresem, jakiego doświadcza w sytuacji samotnego rodzicielstwa matka.

Jak brak ojca w życiu córki i syna wpływa na ich życie?

Dzieci pozbawione ojca mogą:

  • Mieć trudności w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami,
  • Mieć zaniżone poczucie własnej wartości,
  • Czuć się osamotnione i nieprzystosowane,
  • Mieć większą podatność na działanie środków stymulujących, wywołujących uzależnienia,
  • Odczuwać lęk,
  • Być agresywne,
  • Zbyt wcześnie rozpoczynać życie seksualne,
  • Być bardziej narażone na choroby psychiczne,
  • Mieć trudności w nauce i z zapamiętywaniem,
  • Mieć zaburzenia tożsamości.

Kiedy mama przejmuje funkcję taty…

Od kilku lub nawet kilkunastu lat obserwujemy ciągły wzrost świadomości mężczyzn w kwestii ich obecności w życiu ich dzieci. Niestety, nie dotyczy to każdego ojca, a fizyczna obecność z różnych przyczyn bywa niemożliwa. Co może w takiej sytuacji zrobić matka?

#1. Ułożyć swoje relacje z ojcem dziecka.

To, jaki stosunek do nieobecnego ojca ma matka, ma ogromne znaczenie w poradzeniu sobie z traumą straty. Bez względu na to, czy jest to nieobecność fizyczna czy psychiczna, matki powinny przepracować swoją relację z obecnym lub byłym partnerem. Zdrowa relacja na tym polu oznacza, że dążą one do porozumienia, jeśli tylko jest ono możliwe. Ale dają także dziecku przyzwolenie na wszystkie emocje, które odczuwa w stosunku do taty: miłość, gniew, zazdrość, niepewność, lęk. Dziecko nie musi odczuwać tego samego, co matka i ma prawo do swojej własnej oceny sytuacji.

#2. Rozmawiać i tłumaczyć

Dzieci rozumieją i czują więcej, niż nam się wydaje. Szczera rozmowa, dopasowana przekazem do etapu rozwoju dziecka, jest zawsze dobrym rozwiązaniem. W przypadku nastolatków, jest wręcz kluczowa w przywróceniu zaburzonej równowagi w rodzinie. A zrozumienie przyczyn nieobecności ojca staje się często kluczowe w poradzeniu sobie ze stratą. Poruszanie tematu braku ojca w życiu córki lub syna nigdy nie powinno być tematem tabu.

#3. Szukać dla siebie wsparcia

A tym samym dziecku – wzorców do naśladowania. Rodzicielstwo w pojedynkę nie musi być samotne. Otoczenie kochających dziadków, wspierającej dalszej rodziny czy serdecznych przyjaciół potrafi często zdziałać więcej dobrego dla dziecka, niż obecność toksycznego rodzica. Dzięki temu matki mogą stworzyć również dla siebie system wsparcia, dający im i dzieciom poczucie bezpieczeństwa.

#4. Być uważną na potrzeby swoje i dzieci

Matki samodzielnie wychowujące dzieci mają tendencję do nadkompensacji – próbują za wszelką ceną otoczyć dziecko troskliwą opieką, chroniąc je przed światem, zapominając jednocześnie o sobie. Tymczasem dzieci mają różne potrzeby, uzależnione od charakteru, etapu rozwoju, wieku etc. Taka uważność nie powinna być jednostronna, bo ignorowanie własnych potrzeb oznacza popadanie w skrajności i utratę życiowej równowagi.

#5. Nauczyć się przyjmować pomoc i odpuszczać

Brak mężczyzny w rodzinie nie oznacza, że to kobieta musi wszystko robić sama. Tak jak w przypadku dobrego menedżera, kluczem jest delegowanie zadań i oddawanie odpowiedzialności. Głównym zadaniem mamy powinno być zadbanie o dobrostan psychofizyczny dzieci. Wszelkie inne sprawy, jeśli tylko to możliwe, warto przekazywać innym lub po prostu odpuszczać. To często także wymaga pracy nad sobą, ale nie ma innej drogi – szczęśliwe dzieciństwo to nie wiecznie zmęczona mama i posprzątane mieszkanie.

Brak ojca w życiu córki i syna może być sytuacją trudną, wręcz traumatyczną, mającą wpływ na całe ich dorosłe życie. Na szczęście badania pokazują także, że nie musi tak być. Jedne z nich wykazały, że dokładnie tyle samo dzieci z rodzin pełnych, wykazuje poziom szczęścia, co z rodzin niepełnych. Myślę, że duża w tym zasługa mądrych, świadomych i oddanych mam, które potrafią skutecznie dbać o poczucie szczęścia swoje i swoich dzieci.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Leave a Reply